Serce mówiło: zostań
W walkach pod Tomaszowem Lubelskim w dniach 18-20 września rozbito polski front środkowy. W trzy dni później w tzw. drugiej bitwie pod Tomaszowem wojska frontu północnego zostały pokonane przez wielokrotnie silniejsze oddziały niemieckie atakujące od strony zachodniej oraz sowieckie - od strony wschodniej. 22 września podda się Lwów i został zajęty przez Rosjan. Tuż przed tym, 20 września do żołnierzy dotarł ostatni rozkaz Wodza Naczelnego, marszałka Rydza-―mig ego, apelującego, by "zacisnął zęby i przetrwał" i ewakuował się do Rumunii i dalej, do Francji i Anglii, by "móc dalej prowadził wojnę".
Jan Ostrowski należał do organizacji Służba Polsce we Lwowie. Dwa lata przed wybuchem wojny, 2 stycznia 1937r. został powołany do 6 baonu samochodowego, gdzie zdobył prawo jazdy. Do tej jednostki trafiali najsprytniejsi i najbardziej pojętni w mechanice młodzieńcy. O przebiegu wojny mówi niechętnie. Gdy do jednostki dotarł rozkaz marsza ka, wielu kolegów od razu zdecydowało się uciekał do Rumunii przez rzekę Zbrucz.
- Te nasze fiaty to były bardzo dobre samochody, tylko migały przez rzekę - opowiada z uznaniem o samochodach, w które baon by wyposażony. - Ja odmówi em. Powiedziałem kolegom, że jak mam walczył, to tu, na ojczystej ziemi. Serce mi mówi o: walcz tu do końca. Nie uciekaj. Zostałem.
Uwaga - cykl artykułów składa się z ośmiu części:
Trauma 17 września
Musiałem przechytrzyć Hunów
Serce mówiło zostań
Niemiecka niewola
Widłami do drzwi
Przygotowania w Rosji
Pogrom 52 dywizji strzelców
Zamiast podsumowania