Wyszedł po papierosy…

Policjanci z Komisariatu I Policji w Koszalinie zatrzymali na gorącym uczynku mężczyznę, który włamał się do samochodu i chciał zabrać z niego radio. Piotr P. w ciągu kilku miesięcy okradł 11 aut.

Wczorajszej nocy dyżurny koszalińskiej komendy telefonicznie otrzymał informację, że młody mężczyzna włamuje się do zaparkowanego na ulicy samochodu marki Audi 80. We wskazane miejsce natychmiast wysłał policjantów, którzy zatrzymali włamywacza siedzącego wewnątrz pojazdu. Miał on już przygotowane do zabrania radio samochodowe i kilka innych przedmiotów o łącznej wartości 320 złotych. Piotr P. został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.

W toku czynności policjanci ustalili, że mężczyzna wyszedł do sklepu nocnego po papierosy. Zabrakło mu pieniędzy, więc włamał się do VW Golfa, z którego zabrał radio. Kilka chwil później dostał się do wnętrza Audi 80 zaparkowanego na sąsiedniej ulicy i tam zatrzymali go policjanci. Okazało się, że Piotr P. od lipca do listopada 2008 roku dokonał jeszcze 9 innych kradzieży i włamań do samochodów zaparkowanych na terenie Koszalina. Skradzione z nich przedmioty szybko sprzedawał, a ich łączna wartość sięgnęła niemal 15 tysięcy złotych.

Piotr P. ma 22 lata i jest mieszkańcem Koszalina. Był już karany za przestępstwa narkotykowe. Tydzień temu został zatrzymany za posiadanie amfetaminy. Za kradzieże i włamania grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

14-letni włamywacz (proszę zwrócić szczególną uwagę na wiek oskarżonego w porównaniu do innych nieletnich: jak różne może być w tym wieku podejście do tematu nieletnich) z Pomorzan Szczecińscy policjanci pracujący nad sprawą włamań do piwnic, które miały miejsce na Pomorzanach, zatrzymali 14-letniego Rafała B. Nieletni został wytypowany na podstawie policyjnych informacji oraz rysopisowi sprawcy kradzieży podanego przez świadków. W trakcie rozmowy 14-latek przyznał się do włamań, a przy okazji „pochwalił się” licznymi innymi przestępstwami. Decyzją Sądu nieletni zostanie umieszczony w ośrodku wychowawczym.

Chłopiec trafił do Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Szczecinie, ponieważ jego prawna opiekunka, nie radziła sobie z krnąbrnym nastolatkiem. Przed miesiącem został on zatrzymany przez policjantów podczas ucieczki z ośrodka. W rozmowie z funkcjonariuszami nieletni przyznał się do popełnienia wielu przestępstw na terenie Pomorzan. Najczęściej włamywał się do piwnic, skąd kradł złom oraz elementy i narzędzia metalowe, które sprzedawał później w skupie złomu. Ukradł również przewody elektryczne z warsztatu samochodowego oraz okradł kiosk z papierosów. Zdarzało mu się również urywać lusterka z samochodów zaparkowanych przy ulicach Dunikowskiego i Powstańców Wlkp. Co gorsza, nastolatek zaczął popełniać przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, ma już na swoim koncie groźby karalne i usiłowanie rozboju. W tej sytuacji policjanci zatrzymali Rafała B. i skierowali sprawę do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Szczecinie i jego decyzją zostanie on umieszczony w ośrodku wychowawczym. Sprawa jest rozwojowa, postępowanie prowadzi Komisariat Policji Szczecin-Śródmieście.

Podinsp. Maciej Karczyński „Sprytny” 14-latek 14-latek od kilku miesięcy okradał swoją ciocię. Nazbierało się tego prawie 14 tys. zł. W trakcie rozpytania przyznał się goleniowskim policjantom do kradzieży. Teraz nieletnim zajmie się Sąd Rodzinny. Jak ustalili policjanci, 14-latek często odwiedzał swoją ciocię. Pewnego razu zauważył gdzie ona chowa pieniądze pochodzące z prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Postanowił podbierać pieniądze swojej cioci. Do pierwszej kradzieży doszło około 6-ciu miesięcy temu. Zabrał 50 zł a potem jeszcze kilka razy po 50 – 100 zł. Około miesiąca czasu temu zabrał z utargu zwitek banknotów.

Kupił sobie za to motor do jazdy na motocrossie za kwotę 4500 zł jednak jak oświadczył po dwóch dniach skradziono mu go z parkingu. Postanowił więc kupić sobie skuter za 2700 zł., a także kask, okulary i buty motocrossowe. Okazało się, że skuter także został mu skradziony. W trakcie prowadzonego postępowania mundurowi ustalili , że zakupił on jeszcze Laptopa oraz telefon komórkowy. Kilka dni temu ukradł jeszcze cioci 4 tys. zł, które wydał na „swoje potrzeby”, jak oświadczył część tych pieniędzy zgubił. Materiały w tej sprawie zostaną przesłane do Sądu Rodzinnego w Goleniowie, który podejmie decyzję o dalszym losie 14-latka.