Zamiast podsumowania
Wspomina podoficer, który dostał się do niewoli sowieckiej. Nie chce ujawniał swojego nazwiska. Dzięki bieg ej znajomości rosyjskiego (podawał się za chłopa, Białorusina, którego polskie wojsko si ą zabrało do obsługi taborów), pe ni różne funkcje pomocnicze w utworzonym w lesie szpitalu pod Darnicą.
- W nocy przyszedł transport równo 2000 jeńców polskich, oficerów wojska i policji. Jednego odseparowano i wzięto na przesłuchania. Podsłuchałem pod oknem, że by to oficer wywiadu.
Strasznie go dręczyli bijąc i oblewając na przemian, gdy mdlał, zimną wodą. Reszcie rosyjscy lekarze zrobili zastrzyki. Tłumaczyli, że to na wzmocnienie, bo mieli długą drogę za sobą.
Nazajutrz nikt się już nie obudził. Zakopano ich w pobliżu. Nie wiem, co stało się z tamtym oficerem. Gdzieś znikł.
Uwaga - cykl artykułów składa się z ośmiu części:
Trauma 17 września
Musiałem przechytrzyć Hunów
Serce mówiło zostań
Niemiecka niewola
Widłami do drzwi
Przygotowania w Rosji
Pogrom 52 dywizji strzelców
Zamiast podsumowania